Opinie klientów
Poniżej przedstawione zostały opinie naszych klientów na temat Kliniki. Zachęcamy do opisywania własnych wrażeń z pobytu w naszym ośrodku, jak również oceny zadowolenia z poziomu obsługi. Zarówno pochwały,
jak i uwagi są dla nas bardzo cenną informacją, dzięki której możemy lepiej odpowiadać na państw potrzeby.
Równocześnie bardzo dziękujemy osobom, które podzieliły się z nami własnym zdaniem.
- Joanna R .
- Od niedawna leczę sie w Państwa Klinice i szczerze mówiąc jestem pod ogromnym wrażeniem Personelu, jak i Lekarzy . Jestm pacjętką Dr. Karwowskiego z ktorego jestem bardzo zadowolona okazuje zainteresowanie pacjętką nie ma stosunku tak zwanego "olewającego" jak u innych lekarzy nie z tej kliniki .Atmosfera jest bardzo miła .Jak najbardziej POLECAM 24-08-2009 Ocena: 10/10
- Beata Sikorska
- W marcu tego roku w Klinice drogą cesarskiego cięcia przyszedł na świat mój synek Aleksander.Każda kobieta z utęsknieniem,a jednocześnie ze starchem czeka na dzień rozwiazania.Dlatego tak ważne dla niej,aby czuła się w tym okresie wyjątkowa i bezpieczna.Ja tak właśnie się czułam podczas pobytu w Klinice.Opieka zarówno nad młodą mamą jak i maluszkiem- bardzo profesjonalna,a jednocześnie ciepła i serdeczna.Pozdrawiam dr Macieja Lipskiego który prowadził ciążę i pomógł Aleksandrowi przyjść na świat oraz cały personel,który był ze mną podczas mojego pobytu w Klinice.Żal tylko,że takich standardów próżno szukać w państwowej służbie zdrowia.Życzyłabym sobie,żeby rodzić poludzku mogła każda kobieta. 20-08-2009 Ocena: 10/10
- Agnieszka
- w lutym br.urodziłam moją kochaną Natalkę. udało się to tylko dzięki dr Maciejowi Lipskiemu, którego serdecznie pozdrawiam i bardzo bardzo dziękuję. Jesteśmy z mężem zachwyceni opieką Pana Macka bo dzięki niemu na świecie jest nasz skarb. 14-08-2009 Ocena: 10/10
- weronika
- Gdy zaszłam w ciąże oboje z mężem nawet przez chwilę nie zastanawialiśmy się nad wyborem kliniki i lekarza, który tę ciąże poprowadzi do końca. Polegając na opiniach pacjentek i szczęśliwych mam udaliśmy się do doktora Lipskiego. I rzeczywiście było miło, domowo. Pan doktor określił ciążę jako zagrożoną, przepisał standardowo luteinę, a my czekaliśmy na dalszy prawidłowy rozwój naszego dziecka. W trzecim miesiącu wystąpiło krwawienie, lekarz zalecił zastrzyki hormonalne i leżenie w łóżku (co z pewnością w tym momencie było już jedynym możliwym i stosownym zaleceniem).Ciąży nie udało się utrzymać. Po 2 godzinach od zabiegu zostałam wypuszczona do domu, BEZ antybiotyku, ze wskazaniem do kontroli za miesiąc. Przyszłam po miesiącu zgłaszając dolegliwośći z pytaniem, czy nie są one przyczyną ewentulanych zrostów. Pan doktor stwierdził na podstawie badania USG, że wszystko dobrze się zagoiło, zrostów nie ma. Dwa tygodnie później inny lekarz, do którego udałam się ze swoimi dolegliwościami stwierdził zrost i przesunięcie jajnika. Żeby być pewną diagnozy udałam się po opinie do jeszcze dwóch innych lekarzy-ginekologów, którzy obecność zrostów potwierdzili. W tej chwili mój (już inny)lekarz ginekolog próbuje mój zablokowany jajnik uczynnić i pomóc mi zajść w ciążę. Doktor Lipski nie zaintersował się przyczyną poronienia. nie zlecił żadnych badań.Zalecił starania o kolejne dziecko i wizytę, kiedy już będę w ciąży. A ja tę przyczynę już znam - hormony tarczycy, których w klinice o profilu ginekolocznym i położniczym nikt wykonania mi nie zlecił. A to podstawa i pierwsze badanie jakie się wykonuje we wczesnych poronieniach. Rzumiem, Że nie zleca się ich wykonania w klinikach in vitro (wtedy wielu pacjentkom zabieg in vitro nie byłby potrzebny, bo wystarczy tylko "doprowadzić do pionu" tarczycę, a to tego typu klinikom się nie opłaca), ale na zleceniu takiego badania TA klinika chyba by nic nie straciła. Nie sztuką jest doprowadzić do końca prawidłowo rozwijającą się ciążę, odebrać prawidłowo przebiegający poród czy zapewnić miłe i domowe warunki. Kierując się do prywatnej kliniki liczyłam na fachową pomoc i otoczenie mnie i mojego dziecka maksymalną opieką i ochroną. W końcu za każde zlecone dodatkowe badania płacę z własnej kieszeni. I wcale nie chodzi mi o wyjaśnienie mojej sytuacji, bo to zrobili już inni lekarze, ale zwrócenie uwagi lekarzy i pacjentek na ten rodzaj badania, którego prawidłowe wyniki zapewnią dziecku jego prawidłowy rozwój. Bez hormonów tarczycy mała szansa na powodzenie. 04-08-2009 Ocena: 3/10
- Szanowna Pani Przykro mi z powodu Pani niepowodzenia we wczesnej ciąży, chciałbym jednak wyjaśnić parę spraw odnośnie jej prowadzenia. Odnośnie postępowania w przypadku podejrzenia ciąży zagrożonej – asortyment leków jest bardzo ubogi – stąd te które pani otrzymała są jedynymi mogącymi (przy sprzyjających okolicznościach) pomóc. Niestety ogromną większość poronień stanowią wady genetyczne powstające przypadkowo w trakcie zapłodnienia którym nie jesteśmy w stanie zapobiec ani leczyć –jednak przypadkowość tych wad rokuje dobrze jeśli chodzi o kolejne ciąże – stąd moje zalecenia odnośnie ponownego starania o dziecko. W trakcie ciąży miała pani zlecone wszystkie badania zalecane przez WHO. Niewielkie zaburzenia w zakresie hormonów tarczycy bez objawów klinicznych są w naszym rejonie tak powszechne, a jednocześnie mają marginalny wpływ na przebieg ciąży, że nie przewiduje się ich oznaczeń ani w ciąży, ani przy jednorazowym poronieniu – nie neguję jednak, że jeżeli zostaną wyleczone będzie to miało dla Pani korzystny wpływ. W przypadku niepowikłanych poronień nie stosujemy rutynowo antybiotykoterapii, głównie ze względu na efekty uboczne. Nie potrafię niestety się odnieść do pojęcia „przesuniętego jajnika, jego zablokowania, i stwierdzanych zrostów”. Chciałbym na zakończenie podziękować za Pani list – sądzę, że szczególnie uwagi pacjentek niezadowolonych ze świadczonych usług mogą pomóc mi w poprawie ich jakości. Życzę powodzenia w kolejnych ciążach Z wyrazami szacunku,Maciej Lipski
- Izabela i Krzysztof Waszkiewicz
- 21 lipca w Klinice Państwa Arciszewskich, po nielekkim porodzie przyszedł na świat nasz synek. Serdecznie dziękujemy dr Arturowi Nowakowi za wspaniałą opiekę w czasie ciąży. Szczegółowe badania, kompetencja lekarza, jego przychylne podejście do drugiego człowieka i zrozumienie dały nam poczucie bezpieczeństwa i pewność, że nasze dziecko urodzi się zdrowe. Dziękujemy całemu zespołowi, który był obecny przy narodzinach naszego synka (wspomnianemu dr Nowakowi, lekarzowi dyżurnemu p. Pawłowi, przesympatycznemu anastezjologowi - dr Hościłowiczowi, cudownym Paniom położnym, pilęgniarce noworodkowej oraz oddanej dzieciaczkom dr neonatolog Galińskiej-Kin)oraz całemu personelowi, który zajmował się nami podczas naszego pobytu. Dni spędzone w Klinice pod każdym względem nie przypominały pobytu w szpitalu. Szczerze polecamy tą placówkę wszystkim przyszłym rodzicom. Nie ma lepszego miejsca na przywitanie na świecie swojego dziecka. 27-07-2009 Ocena: 10/10