© Poliklinika Arciszewscy 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone. Prezentowane treści mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Art.66 par.1 Kodeksu Cywilnego, w związku z tym nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne błędy, niekompletność lub nieaktualność informacji, ani też za jakiekolwiek szkody powstałe w wyniku działania lub zaniechania w oparciu o zamieszczone materiały.
Poliklinika Arciszewscy
Wyjątkowe miejsce dla każdej z nas
Poniżej przedstawione zostały opinie naszych pacjentów na temat Polikliniki. Zachęcamy do dzielenia się własnymi doświadczeniami z pobytu w ośrodku. Wszystkie opinie i sugestie są dla nas bardzo ważne – pozwalają nam udoskonalać jakość obsługi i dostosowywać się do zmieniających się potrzeb pacjentów.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się z nami swoją opinią!
Agnieszka
w lutym br.urodziłam moją kochaną Natalkę. udało się to tylko dzięki dr Maciejowi Lipskiemu, którego serdecznie pozdrawiam i bardzo bardzo dziękuję. Jesteśmy z mężem zachwyceni opieką Pana Macka bo dzięki niemu na świecie jest nasz skarb.
bo to zrobili już inni lekarze
którego prawidłowe wyniki zapewnią dziecku jego prawidłowy rozwój. Bez hormonów tarczycy mała szansa na powodzenie.”
weronika
Gdy zaszłam w ciąże oboje z mężem nawet przez chwilę nie zastanawialiśmy się nad wyborem kliniki i lekarza, który tę ciąże poprowadzi do końca. Polegając na opiniach pacjentek i szczęśliwych mam udaliśmy się do doktora Lipskiego. I rzeczywiście było miło, domowo. Pan doktor określił ciążę jako zagrożoną, przepisał standardowo luteinę, a my czekaliśmy na dalszy prawidłowy rozwój naszego dziecka. W trzecim miesiącu wystąpiło krwawienie, lekarz zalecił zastrzyki hormonalne i leżenie w łóżku (co z pewnością w tym momencie było już jedynym możliwym i stosownym zaleceniem).Ciąży nie udało się utrzymać. Po 2 godzinach od zabiegu zostałam wypuszczona do domu, BEZ antybiotyku, ze wskazaniem do kontroli za miesiąc. Przyszłam po miesiącu zgłaszając dolegliwośći z pytaniem, czy nie są one przyczyną ewentulanych zrostów. Pan doktor stwierdził na podstawie badania USG, że wszystko dobrze się zagoiło, zrostów nie ma. Dwa tygodnie później inny lekarz, do którego udałam się ze swoimi dolegliwościami stwierdził zrost i przesunięcie jajnika. Żeby być pewną diagnozy udałam się po opinie do jeszcze dwóch innych lekarzy-ginekologów, którzy obecność zrostów potwierdzili. W tej chwili mój (już inny)lekarz ginekolog próbuje mój zablokowany jajnik uczynnić i pomóc mi zajść w ciążę. Doktor Lipski nie zaintersował się przyczyną poronienia. nie zlecił żadnych badań.Zalecił starania o kolejne dziecko i wizytę, kiedy już będę w ciąży. A ja tę przyczynę już znam – hormony tarczycy, których w klinice o profilu ginekolocznym i położniczym nikt wykonania mi nie zlecił. A to podstawa i pierwsze badanie jakie się wykonuje we wczesnych poronieniach. Rzumiem, Że nie zleca się ich wykonania w klinikach in vitro (wtedy wielu pacjentkom zabieg in vitro nie byłby potrzebny, bo wystarczy tylko „doprowadzić do pionu” tarczycę, a to tego typu klinikom się nie opłaca), ale na zleceniu takiego badania TA klinika chyba by nic nie straciła. Nie sztuką jest doprowadzić do końca prawidłowo rozwijającą się ciążę, odebrać prawidłowo przebiegający poród czy zapewnić miłe i domowe warunki. Kierując się do prywatnej kliniki liczyłam na fachową pomoc i otoczenie mnie i mojego dziecka maksymalną opieką i ochroną. W końcu za każde zlecone dodatkowe badania płacę z własnej kieszeni. I wcale nie chodzi mi o wyjaśnienie mojej sytuacji, bo to zrobili już inni lekarze, ale zwrócenie uwagi lekarzy i pacjentek na ten rodzaj badania, którego prawidłowe wyniki zapewnią dziecku jego prawidłowy rozwój. Bez hormonów tarczycy mała szansa na powodzenie.
Odpowiedź:
Szanowna Pani
Przykro mi z powodu Pani niepowodzenia we wczesnej ciąży, chciałbym jednak wyjaśnić parę spraw odnośnie jej prowadzenia.
Odnośnie postępowania w przypadku podejrzenia ciąży zagrożonej – asortyment leków jest bardzo ubogi – stąd te które pani otrzymała są jedynymi mogącymi (przy sprzyjających okolicznościach) pomóc. Niestety ogromną większość poronień stanowią wady genetyczne powstające przypadkowo w trakcie zapłodnienia którym nie jesteśmy w stanie zapobiec ani leczyć –jednak przypadkowość tych wad rokuje dobrze jeśli chodzi o kolejne ciąże – stąd moje zalecenia odnośnie ponownego starania o dziecko.
W trakcie ciąży miała pani zlecone wszystkie badania zalecane przez WHO. Niewielkie zaburzenia w zakresie hormonów tarczycy bez objawów klinicznych są w naszym rejonie tak powszechne, a jednocześnie mają marginalny wpływ na przebieg ciąży, że nie przewiduje się ich oznaczeń ani w ciąży, ani przy jednorazowym poronieniu – nie neguję jednak, że jeżeli zostaną wyleczone będzie to miało dla Pani korzystny wpływ. W przypadku niepowikłanych poronień nie stosujemy rutynowo antybiotykoterapii, głównie ze względu na efekty uboczne. Nie potrafię niestety się odnieść do pojęcia „przesuniętego jajnika, jego zablokowania, i stwierdzanych zrostów”.
Chciałbym na zakończenie podziękować za Pani list – sądzę, że szczególnie uwagi pacjentek niezadowolonych ze świadczonych usług mogą pomóc mi w poprawie ich jakości. Życzę powodzenia w kolejnych ciążach
Z wyrazami szacunku, Maciej Lipski
Izabela i Krzysztof Waszkiewicz
21 lipca w Klinice Państwa Arciszewskich, po nielekkim porodzie przyszedł na świat nasz synek. Serdecznie dziękujemy dr Arturowi Nowakowi za wspaniałą opiekę w czasie ciąży. Szczegółowe badania, kompetencja lekarza, jego przychylne podejście do drugiego człowieka i zrozumienie dały nam poczucie bezpieczeństwa i pewność, że nasze dziecko urodzi się zdrowe. Dziękujemy całemu zespołowi, który był obecny przy narodzinach naszego synka (wspomnianemu dr Nowakowi, lekarzowi dyżurnemu p. Pawłowi, przesympatycznemu anastezjologowi – dr Hościłowiczowi, cudownym Paniom położnym, pilęgniarce noworodkowej oraz oddanej dzieciaczkom dr neonatolog Galińskiej-Kin)oraz całemu personelowi, który zajmował się nami podczas naszego pobytu. Dni spędzone w Klinice pod każdym względem nie przypominały pobytu w szpitalu. Szczerze polecamy tą placówkę wszystkim przyszłym rodzicom. Nie ma lepszego miejsca na przywitanie na świecie swojego dziecka.
M. Książak
02.02.09’czyli prawie pół roku temu przyszedł na Świat mój synek Kubuś.Dawno temu miałam zamieścić opinie na temat Kliniki,ale obowiązki mamy spowodowały,że robię to dopiero teraz. Dziękuję dr Maciejowi Lipskiemu za super opiekę i pomoc, całemu personelowi, który troszczył się o nas przez cały pobyt w Klinice. Gdybym znała imiona Wszystkich podziękowałabym każdemu z osobna.Wszyscy byli mili,pomocni i życzliwi. –DZIĘKUJĘ–
Iwona Makowska-Sokólska
17 marca 2009 roku o godz 14:25 przyszła na śwat moja córcia. Ciąże przechodziłam strasznie pobyt na patologi ciąży i ciagłe problemy lecz dzieki wspaniałemu lekarzowi Dr. Maciejowi Lipskiemu któremu dziękuje z całego serca oraz jego wiedzy i doświadczeniu , jakoś dobrnęłam do porodu. Mała urodziła się poprzez cc które przeprowadził dr. Lipski. Wspaniałe wspomnienia, przemiła atmosfera fachowa obsługa pielęgniarek i położnych po prostu rewelacja. Gorąco polecam i namawiam wszystkie dziewczyny… jeśli chcecie rodzić ,,po ludzku” to tylko w Klinice Arciszewskich. Szczęśliwi rodzice dziękują wszystkim z całego serca. I do zobaczenia.”
Jadwiga Traczyk
Na ręce Pana dr n. med Krzysztofa Arciszewskiego składam gorące podziękowania za fachową opiekę i ciepło dla Pana dr n. med Andrzeja Lenczewskiego wraz z całym Zespołem okazany mi w trakcie pobytu w Państwa Klinice. Pełny profesjonalizm połączony z wysoką kulturą, troską i ogromną troskliwością o komfort pacjentek – dziękuję w imieniu zarówno swoim jak i wszystkich pacjentek które miały to szczęście do Państwa trafić. Dziękujemy i polecam serdecznie innym.
Aleksandra i Łukasz Daszuta
Serdecznie dziekujemy dr Lenczewskiemu za 9 cio miesięczną opiekę oraz przyjęcie na świat naszej córci Darii. Pozdrawiamy Serdecznie!
Magdalena Szmurło
Chcielibyśmy wraz z mężem podziękować Pani Doktor Katarzynie Młodzianowskiej za opiekę nad nami przez te 9 miesięcy. Nasza córcia Lilianka urodzila się 27 czerwca poprzez cc. Wszystko i wszystkich wspominamy bardzo miło, szczególnie dwie Panie Anie: położną i pielęgniarkę noworodkową. Jeszcze raz dziękujemy.
Anna Urszula, Marcin i Filip Klekotko
12 czerwca 2009 roku przyszedł na świat drogą cesarskiego cięcia nasz synek Filip. Chciałabym serdecznie podziękować dr Arturowi Nowakowi oraz całemu personelowi za fachową opiekę i wsparcie, w tym tak ważnym dla nas wydarzeniu!