© Poliklinika Arciszewscy 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone. Prezentowane treści mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Art.66 par.1 Kodeksu Cywilnego, w związku z tym nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne błędy, niekompletność lub nieaktualność informacji, ani też za jakiekolwiek szkody powstałe w wyniku działania lub zaniechania w oparciu o zamieszczone materiały.
Poliklinika Arciszewscy
Wyjątkowe miejsce dla każdej z nas
Poniżej przedstawione zostały opinie naszych pacjentów na temat Polikliniki. Zachęcamy do dzielenia się własnymi doświadczeniami z pobytu w ośrodku. Wszystkie opinie i sugestie są dla nas bardzo ważne – pozwalają nam udoskonalać jakość obsługi i dostosowywać się do zmieniających się potrzeb pacjentów.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się z nami swoją opinią!
Justyna Łupińska
21 grudnia 2008 r to bardzo wyjątkowy dzień w moim życiu bo urodziła się mała dziewczynka o imieniu Gabrysia :). Z całego serca chcę podziękować wspaniałym Ludziom z wielkimi serduszkami za opiekę, wielkie wsparcie, cierpliwość. W szczególności Panu dr Lenczewskiemu, dr Zawadzkiemu i wszystkim Siostrzyczkom (przepraszam ale nie jestem w stanie wszystkich nazwisk zapamiętać:))ale i tak zostaniecie w mojej pamięci. Wszystkiego najlepszego i do zobaczenia!!! 🙂
Agnieszka Mojkowska
Serdeczne podziękowania za życzliwość, wspaniałą opiekę i warunki w czasie porodu, a także przez dwie kolejne doby pobytu. Podziękowania także dla Pani dr Pankiewicz za rozwianie wszelkiech wątpliwości związanych ze stanem zdrowia synka który urodził się w 37 tyg ciąży, ze szmerami w serduszku i opuchlizną główki. Na szczeście wszystko jest wporządku i synuś rośnie zdrowo.
Anna Horodeńska
Chciałam złożyć Wszystkim z Państwa serdeczne podziękowania za pomoc w narodzinach mojego synka Jędrusia, który przyszedł na świat 28.10.2008 r. Wszystkim – ponieważ przez dwa dni pobytu w Klinice miałam przyjemność mieć kontakt praktycznie z całym personelem. Zapewniają Państwo najwyższy poziom usług, serdeczną i rodzinną atmosferę oraz fachową opiekę i porady. To naprawdę nadal rzadkość, aby wszystkie panie położne i pielęgniarki były ZAWSZE uśmiechnięte.
Dziękuję szczególnie: P. Dr Bożenie Galińskiej – Kin, P. Dr Andrzejowi Hościłowiczowi, P. Barbarze Bortnowskiej oraz P. Annie Sidz. I oczywiście Panu Dr Krzysztofowi Arciszewskiemu za opiekę podczas ciąży.
Wszystkich Państwa, których nie wymieniłam wspominam także bardzo ciepło i jeszcze raz dziękuję.
Z serdecznymi pozdrowieniami, Anna Horodeńska
Katarzyna, Jacek i Szymonek Haraburda
9-11-2008r przyszedł na świat nasz synek Szymonek, największe szczęście i słoneczko które świeci najjaśniej, najcieplej i najmocniej każdego dnia. Z całego serca dziękujemy lekarzom i personelowi medycznemu, który był obecny przy porodzie, dziękujemy za fachową opiekę oraz miłe i serdeczne podejście do pacjenta w czasie pobytu w klinice. Dziękujemy dr Arturowi Nowakowi za prowadzenie ciąży i opiekę nad nami. Wspaniała atmosfera, opieka i klinika.
Barbara Maj
22 listopada 2008 urodziłam w Klinice Córeczkę Kasię, a 29 czerwca 2006 Synka Michałka. Dziękuję z całego serca za udane dwa porody całemu Personelowi. Jestem szczęśliwa, że za każdym razem czuwał nad nami Dr Andrzej Lenczewski, wspaniały lekarz i człowiek. To olbrzymi komfort móc się powierzyć w tak profesjonalne ręce. Wszystko jest na światowym poziomie: opieka, podejście personelu do tych, którzy przyszli właśnie na świat. Czułam się tam jak w domu i moje Dzieci także 🙂 Bardzo Wam dziękujemy i życzymy satysfakcji z Waszej pracy oraz wielu zadowolonych Mam!
Katarzyna Świerzbińska
Klinika na najwyższym poziomie, obsługa fachowa – pobyt będę wspominała bardzo dobrze, a sam poród jako miłe przeżycie dzięki luźnej atmosferze na sali porodowej 🙂 szczególne podziękowania dla – dr Lipskiego oraz dr Karwowskiego, którzy odbierali mój poród, polecam bardzo serdecznie ta klinikę wszystkim przyszłym mamusiom 🙂
Anna, mama Kamilki
Super warunki, miła domowa atmosfera. Szkoda tylko że moja córcia miała później kłopoty z przyssaniem się do piersi, dziecko dokarmiane zwykła butelką, które poznało jedzenie poprzez smoczek nie chce ssac piersi!!! Po tygodniu od porodu trafiłam do szpitala na zabieg łyżeczkowania, narobiło mi się mnóstwo skrzepów. Miałam szczęście że dobrze się skończyło, jeszcze troszkę a mogło byc różnie. Czyja to wina? odpowiedź na to pytanie zostawiam Wam drodzy lekarze Kliniki. Niedopatrzenie …a może rutyna…?
Jeszcze uwaga dot. opieki nad dziecmi, latem, kiedy rodziłam trzymacie w nocy dzieciaczki w klimatyzowanych pomieszczeniach, następnego dnia wszystkie dzieci skrzeczą jak ropuszki, prosiłam o przynoszenie małej do karmienia w nocy, widocznie łatwiej było butelką… prosiłam o laktator dla pobudzenia laktacji, nie dostałam. a potem długa i ciężka nauka karmienia piersią już w domu, z dala od personelu…a przecież pierwsze chwile, godziny są najważniejsze. Mamy szczęście, gdyż nam się udało i karmię dziecko piersią. Powstaje pytanie ilu mamom się nie udało…także nie jest wcale tak różowo, jakby się mogło wydawac.
Odpowiedź:
Szanowna Pani Aniu
Bardzo nam przykro, że miała Pani skomplikowaną sytuację po porodzie. Problemy, które się pojawiły nie wynikały jednak z błędów w sztuce lekarskiej.
Odpowiadając na Pani pierwsze pytanie związane z kłopotem w karmieniu dziecka, to noworodki w klinice przystawiane są do piersi matki od pierwszych godzin życia. Proces dokarmiania sztucznego jest na wyraźne życzenie pacjentki. W nocy śpiącego noworodka nie budzimy. Przystawianie dziecka do piersi jest procesem pobudzania laktacji, a laktator w tym okresie nie spełnia tej funkcji. Przydatny jest w okresie nawału. Proszę zauważyć, że pobyt noworodka w Klinice to dwie doby, a proces nabywania przyzwyczajeń u noworodków trwa więcej niż 48 godzin.
Odnosząc się do kwestii klimatyzacji w salach, to jest ona dostosowana zarówno do potrzeb małych jak i dużych pacjentów. Zadaniem klimatyzatorów znajdujących się w pomieszczeniach gdzie przebywają noworodki jest wymiana powietrza na świeże i czyste o odpowiedniej wilgotności. Z kolei temperatura jest indywidualnie regulowana przez pacjentkę.
Jeśli chodzi o problem związany z Pani stanem, to krwawienia ze skrzepami są najczęstszym powikłaniem po porodzie. Wiążą się one z wieloma czynnikami niemożliwymi do wykrycia w pierwszych dniach po zabiegu. Dlatego każda pacjentka jest informowana co ma zrobić w takiej sytuacji. Pacjentki Kliniki w okresie połogu (przez 6 tyg. od porodu) są objęte specjalną opieką naszych lekarzy i wszystkie ich problemy rozwiązujemy z dużą dbałością i na właściwym poziomie. Specjalną opieką obejmowany jest również noworodek przez miesiąc po porodzie.
Gdyby miała Pani w przyszłości jakikolwiek problem lub pytania, to proszę się do nas zgłaszać, a na pewno zapewnimy Pani i dziecku odpowiednią opiekę i pomoc.
Z poszanowaniem, dr Bożena Galińska-Kin, spec. pediatrii i neonatoligii dr Krzysztof Arciszewski, spec. położnictwa i ginekologii
Ewelina
Boska klinika, boska obsługa, miła atmosfera, wspaniały personel medyczny. Przypadek zadecydował, że zdecydowałam się na Państwa klinikę i do dziś dziękuję Bogu, że tak się stało. Lepiej niż u Was, być nie może. Dziękuję.
niezadowolona
Ja nie jestem zadowolona z dr. Karwowskiego,ponieważ gdy przyjechałam z odchodzeniem wód na początku 37 tyg. zrobił USG i powiedział że dziecko jest poniżej 2400g i odesłał mnie do innego szpitala. Mam żal że nie zawiadomił mojej lekarki która prowadziła cała ciążę, aja urodziłam dziecko wagi 3000gi wiem że takie ciąże były przyjmowane również ina Zamenhofa.
Odpowiedź: Jest mi niezmiernie przykro, że będąc lekarzem dyżurnym byłem zmuszony odesłać Panią do jednego z białostockich szpitali w celu odbycia porodu. Jednak zgodnie z ustawą i wymaganiami NFZ porody w ciąży poniżej 37 tyg. powinny być odbierane w szpitalu o wyższym stopniu referencyjności. Po konsultacji z lekarzem nadzorującym oraz pediatrą podjęta została decyzja, która miała na względzie dobro i bezpieczeństwo Pani dziecka.
Z wyrazami szacunku, lek med Wojciech Karwowski
Marta Gleba
Chciałabym raz jeszcze serdecznie podziękować całemu personelowi medycznemu oraz wszystkim pracownikom tej kliniki za fachową opiekę i wspaniałą, prawie rodzinną atmosferę, dzięki której czuliśmy się naprawdę „ważni”. 22.10.2008 przywitaliśmy naszą córkę dzięki pomocy wspaniałych lekarzy i pań położnych. Serdeczne podziękowania dla dr Nowaka – który nawet w środku nocy tryska energią, dla dr Kuc i dr Bauera, dla poł. Weremczuk i Ochryciuk, poł. nowor. Nowickiej oraz paniom doktor od neonatologii dr Galinskiej-Kin i dr Pankiewicz jak również dr Lenczewskiemu i pozostałemu personelowi.